<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[SAVOIR-VIVRE | Forum dyskusyjne - Wszystkie fora]]></title>
		<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/</link>
		<description><![CDATA[SAVOIR-VIVRE | Forum dyskusyjne - http://www.savoir-vivre.org.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 05 Jul 2008 04:10:31 +0200</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Na pogrzebie]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=285</link>
			<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 16:40:39 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=285</guid>
			<description><![CDATA[Nie wiedziałem gdzie umiescic, nie znalazłem odpowiedniego działu. Chciałbym się dowiedziec o kilka zachowań względem rodziny zmarłej osoby. <br />
Chodzi mi o następującą sytuację. <br />
Nie znam ojca mojej dziewczyny, widziałem go w życiu byc może dwa razy na oczy przy czym w ogóle z nim nie rozmawiałem (mijaliśmy się w drzwiach). Jutro odbywa się pogrzeb matki mojej dziewczyny a więc żony jej ojca. Nie wiem czy wypada mi podejśc do niego i złożyc mu kondolencje. Mam 19 lat a z jego córką związany jestem od czterech miesięcy. Jeśli tak, to co mam mu powiedziec i czy wyciągac rękę czy też nie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nie wiedziałem gdzie umiescic, nie znalazłem odpowiedniego działu. Chciałbym się dowiedziec o kilka zachowań względem rodziny zmarłej osoby. <br />
Chodzi mi o następującą sytuację. <br />
Nie znam ojca mojej dziewczyny, widziałem go w życiu byc może dwa razy na oczy przy czym w ogóle z nim nie rozmawiałem (mijaliśmy się w drzwiach). Jutro odbywa się pogrzeb matki mojej dziewczyny a więc żony jej ojca. Nie wiem czy wypada mi podejśc do niego i złożyc mu kondolencje. Mam 19 lat a z jego córką związany jestem od czterech miesięcy. Jeśli tak, to co mam mu powiedziec i czy wyciągac rękę czy też nie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przyjęcie w konsulacie]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=284</link>
			<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 16:34:52 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=284</guid>
			<description><![CDATA[Jak wypada ubrać się na przyjęcie organizowane przez konsulat z okazji święta narodowego innego państwa?<br />
Na zaproszeniu nie ma adnotacji o stroju. Przyjęcie zaczyna się o godz. 18-ej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak wypada ubrać się na przyjęcie organizowane przez konsulat z okazji święta narodowego innego państwa?<br />
Na zaproszeniu nie ma adnotacji o stroju. Przyjęcie zaczyna się o godz. 18-ej.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Impreza u znajomego]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=283</link>
			<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 20:33:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=283</guid>
			<description><![CDATA[Znajomy zrobil imprezę i zaprosił mnie wraz z moją ukochaną. Impreza trwała 2 dni łącznie z noclegiem. Własnie w sprawie tego noclegu się bardzo zdziwiłem. Po imprezie w pierwszy dzień znajomy zaproponował mnie i mojej ukochanej, abyśmy spali u niego na kanapie, która się nie rozkładała :) W efekcie ukochana spała na kanapie, a ja na dwóch oddalonych od siebie pufach (pod połową ciała miałem przepaść). Tymczasem znajomy poszedł do pokoju z dwoma łóżkami, aby tam zamknąć się ze swoją znajomą na kluczyk. Przyznam, że sie troche zdziwiłem tą gościonnością, a jeszcze bardziej, tym spaniem na pufach, gdzie u znajomego w pokoju były dwa łóżka.<br />
<br />
Co myślicie o takiej gościnności? Poza tym impreza się udała, a kręgosłup boli nadal :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Znajomy zrobil imprezę i zaprosił mnie wraz z moją ukochaną. Impreza trwała 2 dni łącznie z noclegiem. Własnie w sprawie tego noclegu się bardzo zdziwiłem. Po imprezie w pierwszy dzień znajomy zaproponował mnie i mojej ukochanej, abyśmy spali u niego na kanapie, która się nie rozkładała :) W efekcie ukochana spała na kanapie, a ja na dwóch oddalonych od siebie pufach (pod połową ciała miałem przepaść). Tymczasem znajomy poszedł do pokoju z dwoma łóżkami, aby tam zamknąć się ze swoją znajomą na kluczyk. Przyznam, że sie troche zdziwiłem tą gościonnością, a jeszcze bardziej, tym spaniem na pufach, gdzie u znajomego w pokoju były dwa łóżka.<br />
<br />
Co myślicie o takiej gościnności? Poza tym impreza się udała, a kręgosłup boli nadal :)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kurier]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=282</link>
			<pubDate>Fri, 27 Jun 2008 21:48:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=282</guid>
			<description><![CDATA[Sprawa wygląda tak:<br />
Zamawiam paczkę w sklepie, którą ma mi przywieźć kurier. Wiem, że paczka ma być w danym dniu, ale nie wiem, o której godzinie. Do niedawna byłem przekonany, że kurier do mnie zadzwoni, aby umówić się na konkretną godzinę (tak przynajmniej było kiedyś). Akurat miałem dzień wolny, w którym miał przyjechać kurier, więc nie sprawiło mi to kłopotu. Odwiedził mnie o godzinie 11 rano i na pytanie: dlaczego nie zadzwonił, aby się ze mną umówić, przecież mogłem być w pracy - odpowiedział, że on zwykle się nie umawia. Hmm... lubi chyba całować klamkę w drzwiach.<br />
<br />
W środę zamówiłem sobie paczkę i dotarła do mnie dzisiaj. Nie dość, że się kurier nie umówił, to jeszcze sam sobie otworzył bramę i wszedł na teren mojej posesji, gdzie mam przecież DOMOFON obok bramki i można zadzwonić. A gdyby mnie nie było, to ciekawe, co by zrobił. Paczka ponad 100kg, pewnie by mi ją wywalił pod domem i sam się podpisał, że to ja odebrałem.<br />
<br />
Zamówiłem sobie dekoder telewizji "N". Kurier pomylił adresy i zaznaczył na paczce, że osoba, która miała odebrać paczkę, nie miala przy sobie pieniędzy. Paczka została odesłana i musiałem znowu na nią czekać. Jak to sie mogło stać, skoro pomylił adresy i nawet do mnie nie dotarł?<br />
<br />
Pytanie: czy u was też tak olewają klienta?<br />
            czy wypada mu zwrócić uwagę? A może zadzwonić do firmy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Sprawa wygląda tak:<br />
Zamawiam paczkę w sklepie, którą ma mi przywieźć kurier. Wiem, że paczka ma być w danym dniu, ale nie wiem, o której godzinie. Do niedawna byłem przekonany, że kurier do mnie zadzwoni, aby umówić się na konkretną godzinę (tak przynajmniej było kiedyś). Akurat miałem dzień wolny, w którym miał przyjechać kurier, więc nie sprawiło mi to kłopotu. Odwiedził mnie o godzinie 11 rano i na pytanie: dlaczego nie zadzwonił, aby się ze mną umówić, przecież mogłem być w pracy - odpowiedział, że on zwykle się nie umawia. Hmm... lubi chyba całować klamkę w drzwiach.<br />
<br />
W środę zamówiłem sobie paczkę i dotarła do mnie dzisiaj. Nie dość, że się kurier nie umówił, to jeszcze sam sobie otworzył bramę i wszedł na teren mojej posesji, gdzie mam przecież DOMOFON obok bramki i można zadzwonić. A gdyby mnie nie było, to ciekawe, co by zrobił. Paczka ponad 100kg, pewnie by mi ją wywalił pod domem i sam się podpisał, że to ja odebrałem.<br />
<br />
Zamówiłem sobie dekoder telewizji "N". Kurier pomylił adresy i zaznaczył na paczce, że osoba, która miała odebrać paczkę, nie miala przy sobie pieniędzy. Paczka została odesłana i musiałem znowu na nią czekać. Jak to sie mogło stać, skoro pomylił adresy i nawet do mnie nie dotarł?<br />
<br />
Pytanie: czy u was też tak olewają klienta?<br />
            czy wypada mu zwrócić uwagę? A może zadzwonić do firmy?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Absolutorium]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=281</link>
			<pubDate>Fri, 27 Jun 2008 13:28:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=281</guid>
			<description><![CDATA[witajcie ponownie! :)<br />
znów mam problem z imprezą i... kwiatami. otóż zostałam zaproszona na absolutorium do mojego bliskiego Przyjaciela i nie mam pojęcia czy wypada mi kupić mu z tej okazji kwiaty... mam nadziecie ze jak zwykle fachowo doradzicie. pozdrawiam :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[witajcie ponownie! :)<br />
znów mam problem z imprezą i... kwiatami. otóż zostałam zaproszona na absolutorium do mojego bliskiego Przyjaciela i nie mam pojęcia czy wypada mi kupić mu z tej okazji kwiaty... mam nadziecie ze jak zwykle fachowo doradzicie. pozdrawiam :)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[SV a kłanianie się]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=280</link>
			<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 13:36:25 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=280</guid>
			<description><![CDATA[Witam, <br />
mam następujące pytanie:<br />
wiadomo, że zawsze mężczyzna kłania się kobiecie, młodsza osoba - osobie starszej, wchodzący - obecnym, osoba idąca zawsze kłania się pierwsza osobie stojącej. Jednak jeśli mężczyzna jest starszy (powiedzmy, 50 lat) a kobieta młodsza 20-30lat, to kto kłania się jako pierwszy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, <br />
mam następujące pytanie:<br />
wiadomo, że zawsze mężczyzna kłania się kobiecie, młodsza osoba - osobie starszej, wchodzący - obecnym, osoba idąca zawsze kłania się pierwsza osobie stojącej. Jednak jeśli mężczyzna jest starszy (powiedzmy, 50 lat) a kobieta młodsza 20-30lat, to kto kłania się jako pierwszy?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Konduktor i kupowanie biletu]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=279</link>
			<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 20:38:54 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=279</guid>
			<description><![CDATA[Dzisiaj jechałem sobie dwie stacje pociągiem. Musiałem sobie kupić bilet, więc poszedłem do pierwszego przedziału, gdzie zwykle można znaleźć konduktora. Gdy dotarłem już do pierwszego wagonu pociągu zauważyłem, że pracownicy rozmawiają, więc zdecydowałem się im nie przerywać. Gdy skończyli rozmawiać (co trwało około minuty) jeden z nich, zapytał mnie, czy chcę kupić bilet i dlaczego nic nie mówię. Odparłem, że nie chciałem im przerywać (mimo, że przecież od tego są, aby mi sprzedać bilet). Czy waszym zdaniem dobrze postąpiłem, czy trzeba było im przerwać pogawędkę?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dzisiaj jechałem sobie dwie stacje pociągiem. Musiałem sobie kupić bilet, więc poszedłem do pierwszego przedziału, gdzie zwykle można znaleźć konduktora. Gdy dotarłem już do pierwszego wagonu pociągu zauważyłem, że pracownicy rozmawiają, więc zdecydowałem się im nie przerywać. Gdy skończyli rozmawiać (co trwało około minuty) jeden z nich, zapytał mnie, czy chcę kupić bilet i dlaczego nic nie mówię. Odparłem, że nie chciałem im przerywać (mimo, że przecież od tego są, aby mi sprzedać bilet). Czy waszym zdaniem dobrze postąpiłem, czy trzeba było im przerwać pogawędkę?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zaproszenie]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=278</link>
			<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 18:17:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=278</guid>
			<description><![CDATA[Czy wypada wysłać komuś zaproszenie do poczty Gmail (nie wiem, czy dobrze to sformułowałam)? Jeśli często się z kimś kontaktuję i być może kontakt taki byłby ułatwiony - bo szybszy - czy mogę zaryzykować? Zaznaczam, że osoba ta nie prosiła mnie o zaproszenie :) <br />
Czy to nie będzie natręctwem albo podejrzaną nadgorliwością? :)<br />
:bh:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy wypada wysłać komuś zaproszenie do poczty Gmail (nie wiem, czy dobrze to sformułowałam)? Jeśli często się z kimś kontaktuję i być może kontakt taki byłby ułatwiony - bo szybszy - czy mogę zaryzykować? Zaznaczam, że osoba ta nie prosiła mnie o zaproszenie :) <br />
Czy to nie będzie natręctwem albo podejrzaną nadgorliwością? :)<br />
:bh:]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Koszula z plisą - czy można nosić rozpiętą ?]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=277</link>
			<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 11:55:46 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=277</guid>
			<description><![CDATA[Witam wszystkich,<br />
<br />
To mój pierwszy post tutaj i chciałem się dowiedzieć o rzecz jakiej nie udało mi się znaleźć w googlach. Mianowicie czy koszulę z plisą zasłaniającą guziki można nosić bez krawata z rozpiętym ostatnim guzikiem ?<br />
<br />
Dodatkowo jak jest z najniższym guzikiem kamizelki ma być rozpięty czy nie ? Informacje jakie znalazłem mówią że panuje zasada z marynarki, ale na wszystkich zdjęciach jakie oglądałem najniższy guzik w kamizelce jest zawsze zapięty.<br />
<br />
Dziękuję za informacje. :)<br />
<br />
pzd<br />
Jarek]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam wszystkich,<br />
<br />
To mój pierwszy post tutaj i chciałem się dowiedzieć o rzecz jakiej nie udało mi się znaleźć w googlach. Mianowicie czy koszulę z plisą zasłaniającą guziki można nosić bez krawata z rozpiętym ostatnim guzikiem ?<br />
<br />
Dodatkowo jak jest z najniższym guzikiem kamizelki ma być rozpięty czy nie ? Informacje jakie znalazłem mówią że panuje zasada z marynarki, ale na wszystkich zdjęciach jakie oglądałem najniższy guzik w kamizelce jest zawsze zapięty.<br />
<br />
Dziękuję za informacje. :)<br />
<br />
pzd<br />
Jarek]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Częstowanie]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=276</link>
			<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 22:01:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=276</guid>
			<description><![CDATA[Czy powinno się kogoś częstować? Załóżmy, że siedzę na uczelni i jem coś. Nagle podchodzi znajomy/-a i pyta o coś, przysiada się, rozmawiamy. <br />
Czy w tej sytuacji wypada mi dalej jeść?<br />
Czy powinnam poczęstować rozmówcę?<br />
Czy mogę rozpocząć jedzenie, gdy z kimś rozmawiam?<br />
[Wiem, że samo jedzenie w miejscach publicznych jest nie do końca eleganckie, ale w przypadku studentów praktykowane :)]<br />
:ae:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy powinno się kogoś częstować? Załóżmy, że siedzę na uczelni i jem coś. Nagle podchodzi znajomy/-a i pyta o coś, przysiada się, rozmawiamy. <br />
Czy w tej sytuacji wypada mi dalej jeść?<br />
Czy powinnam poczęstować rozmówcę?<br />
Czy mogę rozpocząć jedzenie, gdy z kimś rozmawiam?<br />
[Wiem, że samo jedzenie w miejscach publicznych jest nie do końca eleganckie, ale w przypadku studentów praktykowane :)]<br />
:ae:]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przedstawianie się]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=275</link>
			<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 17:52:29 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=275</guid>
			<description><![CDATA[Jeśli ktoś przedstawia mi się (np. w pracy) jako "Basia", "Jurek" itd. - czyli w zdrobniałej formie, to oznacza to, że mam się tak do niego / niej zwracać? Chodzi o pierwszy kontakt z daną osobą. <br />
I czy ja wówczas jestem jakoś zobligowana do podania mojego imienia w spieszczonej formie? <br />
To znaczy jeśli chodzi o moje imię, to akurat mam dwie wersje skrótowe - jedną bardziej (Madzia), drugą mniej (Magda) pieszczotliwą. Ale gdybym miała na imię... Zofia - to mam powiedzieć o sobie "Zosia"? :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jeśli ktoś przedstawia mi się (np. w pracy) jako "Basia", "Jurek" itd. - czyli w zdrobniałej formie, to oznacza to, że mam się tak do niego / niej zwracać? Chodzi o pierwszy kontakt z daną osobą. <br />
I czy ja wówczas jestem jakoś zobligowana do podania mojego imienia w spieszczonej formie? <br />
To znaczy jeśli chodzi o moje imię, to akurat mam dwie wersje skrótowe - jedną bardziej (Madzia), drugą mniej (Magda) pieszczotliwą. Ale gdybym miała na imię... Zofia - to mam powiedzieć o sobie "Zosia"? :)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[&quot;napiwek&quot;]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=274</link>
			<pubDate>Tue, 17 Jun 2008 13:38:10 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=274</guid>
			<description><![CDATA[Właśnie przed chwilą listonosz przyniósł mi pieniądze z Urzędu Skarbowego .Poczekałam, aż da mi wszystkie drobne i dopiero jak się odwróciłam uświadomiłam sobie że mogłam mu zostawić chciaż "końcówkę". Z pewnością nie jest mu lekko. Co wy na to?:ep:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Właśnie przed chwilą listonosz przyniósł mi pieniądze z Urzędu Skarbowego .Poczekałam, aż da mi wszystkie drobne i dopiero jak się odwróciłam uświadomiłam sobie że mogłam mu zostawić chciaż "końcówkę". Z pewnością nie jest mu lekko. Co wy na to?:ep:]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osoba towarzysząca]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=273</link>
			<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 18:43:09 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=273</guid>
			<description><![CDATA[Witam po raz pierwszy na forum!<br />
Dręczy mnie jedna sprawa, wybieram się na wesele, pytam się po kolei znajomych dziewcząt czy nie zechciałyby byc moją osobą towarzyszącą, wszystkie odmawiają, jest sesja, więc zrozumiałe, tylko zastanawia mnie późniejsza ich reakcja. Tzn. jak sobie pogadają i np. uhierarchizują kolejnośc w jakich do nich dzwonilem. Czy nie wyjdzie ze pewnym zrobi się przykro, gdyż były np. na końcu, jak pozostałe już odmówiły. Może powinienem odpuścic już po pierwszej osobie na której mi najbardziej zależało.<br />
<br />
Pozdrawiam!<br />
Mariusz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam po raz pierwszy na forum!<br />
Dręczy mnie jedna sprawa, wybieram się na wesele, pytam się po kolei znajomych dziewcząt czy nie zechciałyby byc moją osobą towarzyszącą, wszystkie odmawiają, jest sesja, więc zrozumiałe, tylko zastanawia mnie późniejsza ich reakcja. Tzn. jak sobie pogadają i np. uhierarchizują kolejnośc w jakich do nich dzwonilem. Czy nie wyjdzie ze pewnym zrobi się przykro, gdyż były np. na końcu, jak pozostałe już odmówiły. Może powinienem odpuścic już po pierwszej osobie na której mi najbardziej zależało.<br />
<br />
Pozdrawiam!<br />
Mariusz]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Uciążliwe zachowanie gościa]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=272</link>
			<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 13:04:27 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=272</guid>
			<description><![CDATA[Czy wypada zwrócić uwagę gościowi, który został przez nas zaproszony, ale niestety słucha głośno muzyki, trzaska drzwiami w nocy, pali papierosy w towarzystwie niepalących, głośno rozmawia przez telefon późną nocą? Powiedzmy, że to ktoś z bliskiej rodziny, a tych wszystkich hałasów nie da się nie zauważyć. Przyjmijmy, że wizyta trwa dwa tygodnie.<br />
Jeśli wypada, to kto powinien zwrócić uwagę? :ep:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy wypada zwrócić uwagę gościowi, który został przez nas zaproszony, ale niestety słucha głośno muzyki, trzaska drzwiami w nocy, pali papierosy w towarzystwie niepalących, głośno rozmawia przez telefon późną nocą? Powiedzmy, że to ktoś z bliskiej rodziny, a tych wszystkich hałasów nie da się nie zauważyć. Przyjmijmy, że wizyta trwa dwa tygodnie.<br />
Jeśli wypada, to kto powinien zwrócić uwagę? :ep:]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dylemat pewnego pana]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=271</link>
			<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 21:19:02 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=271</guid>
			<description><![CDATA[Znalazłem na pl.soc.seks i nie mogłem się powstrzymać :) Ciekawe co sądzicie na ten temat:<br />
<br />
#########<br />
Jakie macie sposoby/metody lub w jaki sposob tlumaczycie/odpowiadacie<br />
osobie, z ktora chcielibyscie sie przespac, a ktora zna obecnego waszego<br />
partnera/partnerke i nie za bardzo chce sie zgodzic na odbycie stosunku?<br />
<br />
Ja wymiekam przy tekscie - "A co na to Twoja ....?"- po prostu nie wiem co w<br />
takiej sytuacji powiedziec. Przyznam, ze nie zdarzaja mi sie czesto takie<br />
sytuacje, ale....<br />
<br />
Pozdrawiam i czekam na komentarze.<br />
Pit <br />
#########<br />
<br />
Discuss :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Znalazłem na pl.soc.seks i nie mogłem się powstrzymać :) Ciekawe co sądzicie na ten temat:<br />
<br />
#########<br />
Jakie macie sposoby/metody lub w jaki sposob tlumaczycie/odpowiadacie<br />
osobie, z ktora chcielibyscie sie przespac, a ktora zna obecnego waszego<br />
partnera/partnerke i nie za bardzo chce sie zgodzic na odbycie stosunku?<br />
<br />
Ja wymiekam przy tekscie - "A co na to Twoja ....?"- po prostu nie wiem co w<br />
takiej sytuacji powiedziec. Przyznam, ze nie zdarzaja mi sie czesto takie<br />
sytuacje, ale....<br />
<br />
Pozdrawiam i czekam na komentarze.<br />
Pit <br />
#########<br />
<br />
Discuss :)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pewnego dnia przyjdzie viagra]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=270</link>
			<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 16:40:09 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=270</guid>
			<description><![CDATA[Wraz ze wzrostem przemysłu farmaceutycznego, rośnie również jego reklama. Są różne jej formy, a jedną z najbardziej uciążliwych jest SPAM. W związku z tym iż nasze forum zaczyna się powoli rozrastać, postanowiłem wgrać opcję SPAM, aby przygotować się na nadejście "automatów". Gdybyście pewnego dnia znaleźli na forum jakiś temat, który został założony przez automat (brak ładu i składu + same linki), to możecie zgłosić go jako SPAM. Odpowiednia opcja widnieje pod każdym postem jako przycisk SPAM. Proszę bez potrzeby nie testować tej opcji.<br />
<br />
Dziekuję :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wraz ze wzrostem przemysłu farmaceutycznego, rośnie również jego reklama. Są różne jej formy, a jedną z najbardziej uciążliwych jest SPAM. W związku z tym iż nasze forum zaczyna się powoli rozrastać, postanowiłem wgrać opcję SPAM, aby przygotować się na nadejście "automatów". Gdybyście pewnego dnia znaleźli na forum jakiś temat, który został założony przez automat (brak ładu i składu + same linki), to możecie zgłosić go jako SPAM. Odpowiednia opcja widnieje pod każdym postem jako przycisk SPAM. Proszę bez potrzeby nie testować tej opcji.<br />
<br />
Dziekuję :)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Koszula jednokorotnego użytku]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=269</link>
			<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 14:05:50 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=269</guid>
			<description><![CDATA[Czy to prawda, że koszulę powinno się ubrać tylko raz? Czy to się w ogóle praktykuje? Co później zrobić z taka koszulą? Jeżeli to prawda, to czy ludzie to stosują - koszula na jeden raz?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy to prawda, że koszulę powinno się ubrać tylko raz? Czy to się w ogóle praktykuje? Co później zrobić z taka koszulą? Jeżeli to prawda, to czy ludzie to stosują - koszula na jeden raz?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Impreza, my i on]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=268</link>
			<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 13:56:37 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=268</guid>
			<description><![CDATA[Co zrobić, gdy na imprezie, ktoś zaczyna podrywać moją dziewczynę? Normalny człowiek raczej nie podrywa osób zajętych, ale czasem są wyjątki. Ostatnio mój znajomy był ze swoją dziewczyną na imprezie. Owa dziewczyna wpadła w oko jakiemuś innemu gościowi. Na domiar złego ten gość tak łatwo się nie poddawał i zasypywał dziewczynę różnymi dziwnymi tekstami. Cała ta "akcja" miała miejsce, gdy mój znajomy siedzial obok swojej dziewczyny na fotelu. Co zrobić w takiej sytuacji? Za bilet wstępu na imprezę się płaci, więc nie tak łatwo jest z niej wyjść (choć to wydaje się jakimś "wyjściem"). Drugie rozwiązanie, to rzucenie się na tego "gościa" z pięściami, ale to wyjście ma mało wspólnego z dobrymi manierami i do tego można przegrać :) Trzeba więc tą drugą metodę potraktować jako żart.<br />
<br />
Jak więc kulturalnie przetłumaczyć temu natarczywemu osobnikowi, aby sobie juz poszedł?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Co zrobić, gdy na imprezie, ktoś zaczyna podrywać moją dziewczynę? Normalny człowiek raczej nie podrywa osób zajętych, ale czasem są wyjątki. Ostatnio mój znajomy był ze swoją dziewczyną na imprezie. Owa dziewczyna wpadła w oko jakiemuś innemu gościowi. Na domiar złego ten gość tak łatwo się nie poddawał i zasypywał dziewczynę różnymi dziwnymi tekstami. Cała ta "akcja" miała miejsce, gdy mój znajomy siedzial obok swojej dziewczyny na fotelu. Co zrobić w takiej sytuacji? Za bilet wstępu na imprezę się płaci, więc nie tak łatwo jest z niej wyjść (choć to wydaje się jakimś "wyjściem"). Drugie rozwiązanie, to rzucenie się na tego "gościa" z pięściami, ale to wyjście ma mało wspólnego z dobrymi manierami i do tego można przegrać :) Trzeba więc tą drugą metodę potraktować jako żart.<br />
<br />
Jak więc kulturalnie przetłumaczyć temu natarczywemu osobnikowi, aby sobie juz poszedł?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odmowa podania numeru telefonu]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=267</link>
			<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 13:42:08 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=267</guid>
			<description><![CDATA[Jak grzecznie odmówić komuś, gdy prosi mnie o numer telefonu? Poznałem pewną osobe, która natarczywie chce, abym podał jej mój numer telefonu. Nie chce mieć z tą osoba nic do czynienia, ale oczywiście jej tego nie okazuję. Życie zmusza mnie do spotykania tej osoby, co jakiś czas. Owa osoba jest na dodatek mężczyzną! Gdyby to była kobieta, to byłbym to w stanie zrozumieć. Co zrobić w takiej sytuacji?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak grzecznie odmówić komuś, gdy prosi mnie o numer telefonu? Poznałem pewną osobe, która natarczywie chce, abym podał jej mój numer telefonu. Nie chce mieć z tą osoba nic do czynienia, ale oczywiście jej tego nie okazuję. Życie zmusza mnie do spotykania tej osoby, co jakiś czas. Owa osoba jest na dodatek mężczyzną! Gdyby to była kobieta, to byłbym to w stanie zrozumieć. Co zrobić w takiej sytuacji?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Bardzo drobne zlecenia]]></title>
			<link>http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=266</link>
			<pubDate>Sun, 15 Jun 2008 13:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://www.savoir-vivre.org.pl/showthread.php?tid=266</guid>
			<description><![CDATA[Może od razu przejdę do opisu scenki.<br />
Przyjmijmy, że zajmuję się np. układaniem płytek podłogowych. Powiedzmy, że za 1 metr biorę 20 złotych. Kolejne założenie: klient chce, abym wyłożyła mu właśnie... 1 metr płytek, przy czym mieszka daleko i sam dojazd kosztowałby mnie przynajmniej połowę z tej kwoty (czyli 10 zł). Z mojej perspektywy to się w ogóle nie opłaca: tracić czas i połowę zarobionej sumy na dojazd do klienta.<br />
Czy w takiej sytuacji wypada odmówić wykonania usługi? Jeśli tak, to czy wypada podać powód?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Może od razu przejdę do opisu scenki.<br />
Przyjmijmy, że zajmuję się np. układaniem płytek podłogowych. Powiedzmy, że za 1 metr biorę 20 złotych. Kolejne założenie: klient chce, abym wyłożyła mu właśnie... 1 metr płytek, przy czym mieszka daleko i sam dojazd kosztowałby mnie przynajmniej połowę z tej kwoty (czyli 10 zł). Z mojej perspektywy to się w ogóle nie opłaca: tracić czas i połowę zarobionej sumy na dojazd do klienta.<br />
Czy w takiej sytuacji wypada odmówić wykonania usługi? Jeśli tak, to czy wypada podać powód?]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>