Sztuka konwersacji I - Ciało mówi.


Każdy z nas wie, jaką przyjemność przynoszą rozmowy. Prowadzimy je przez całe życie. Od kiedy zaczynamy gaworzyć nasze usta wypowiadają niezliczone słowa, zdania, historie, prośby, pytania... Dobrze jest znać parę zasad dotyczących rozmowy, by nasze słowa i niesione przez nie treści były przyjęte przez naszych słuchaczy po pierwsze właściwie, po drugie przyjemnie, a po trzecie by chcieli kontynuować z nami rozmowy w przyszłości. Poniższy artykuł stanowić ma pewien rodzaj poradnika, ale także impulsu do refleksji na temat naszego sposobu prowadzenia dyskusji.

Zacznijmy serię artykułów dotyczących konwersacji od tego co „widać” na pierwszy rzut oka, czyli od postawy ciała, mimiki oraz gestykulacji. Pamiętajmy, że nasza postawa mówi naszemu słuchaczowi jaki mamy do niego stosunek, pokazuje jakoby nasze zamiary. Jeśli nie chcemy nas do kogoś zrazić  na samym początku rozmowy przyjmijmy postawę neutralną. Nasze ciało powinno w tej postawie być rozluźnione, ręce powinny spoczywać blisko tułowia, całe ciało powinno być ustawione pionowo. Ta pozycja daje najlepszy punkt wyjścia do rozpoczęcia rozmowy. Warto pamiętać, że bardzo dobrym zabiegiem jest wytworzenie interakcji pomiędzy mówcą, a słuchaczem. W momencie gdy to my mówimy, przesuńmy delikatnie ciało w kierunku słuchacza, natomiast gdy to my słuchamy odchylmy się lekko. Tego typu wymiana postaw buduje ową interakcję, rozmowa staje się ciekawsza. Co więcej, przesuwając się do przodu dajemy znać drugiej stronie, że chcemy coś powiedzieć, odchylając się natomiast oczekujemy na zdanie słuchacza.

Co z innymi postawami? Jeśli ręce uniesiemy na boki, a ciało przesuniemy ku słuchaczowi, odbierze on nas jako agresywnych, bądź napastliwych. Nie wróży to najlepiej ciągowi dalszemu rozmowy. Jeśli natomiast ciało odchylimy do tyłu i założymy rękę na rękę, słuchacz będzie nas odbierał jako zamkniętych i zdystansowanych. Czy będzie miał ochotę przełamywać lody? Postawa jaką przybierzemy w pewnym stopniu zdeterminuje ciąg dalszy rozmowy, dlatego warto ją kontrolować i prawidłowo dostosowywać do sytuacji.

Mimika to niesamowite narzędzie komunikacji, nie tylko międzyludzkiej, przecież zwierzęta także ją stosują. Każdy z nas wie, jaką siłę mimika posiada. Kiedy pies ukazuje kły wiemy dokładnie co czuć, wiemy co robić. Jest to zasługa podkorowych ośrodków mózgu, które odpowiedzialne są za rozpoznawania tych podstawowych i instynktownych komunikatów. Mimika ludzka jest bardziej złożona i może przekazywać zdecydowanie szerszy wachlarz emocji. Podczas rozmowy musimy pamiętać, aby nasza mimika była adekwatna do treści. Zawsze zalecam także umiar w stopniu ekspresji mimicznej. Nie wytrzeszczajmy zbytnio oczu w momencie, gdy chcemy uzyskać odpowiedź, bo wystraszymy naszego rozmówcę. Nie przesadzajmy też z szerokością uśmiechu, pracą brwi, zerkaniem na boki. Oczywiście nie należy rezygnować z mimiki. Twarz pokerzysty nie wzbudza sympatii i wydaje się całkowicie nienaturalna, ale przesadna mimika także nie buduje wizerunku osoby szczerej i sympatycznej.

Wszyscy znamy osoby mocno gestykulujące. Wszyscy wiemy, że nie zawsze nam to odpowiada. Wiele osób nie lubi mocnej gestykulacji, dlatego i w tym zakresie zalecany jest pewien umiar. Gesty mają wspomagać nasze wypowiedzi, a nie je dominować. Podczas wypowiedzi warto ograniczyć gestykulację do delikatnego poruszania dłońmi, przy rękach zgiętych w łokciach. Dłonie powinny znajdować się mniej więcej na wysokości splotu słonecznego. Powinny podkreślać treści przez nas wypowiadane i skupiać uwagę naszych słuchaczy na górnej części naszego ciała. Łokcie powinny przylegać do tułowia. Tego typu postawa i gestykulacja budują wizerunek osoby wiedzącej o czym mówi, opanowanej i stonowanej. Jeśli mamy problem z trzęsącymi się dłońmi, zaopatrzmy się w długopis, laserowy wskaźnik bądź pilota do obsługi prezentacji - te rzeczy pomogą zająć czymś nasze ręce i opanować drżenie.

Pamiętajmy o podstawowej zasadzie savoir vivre, jaką jest wszechobecny szacunek dla drugiej osoby. Starajmy się więc tak kierować swoim ciałem, by nasi słuchacze czuli się szanowani, wtedy oni będą szanować nas. To podstawa dobrej komunikacji między ludzkiej.


autor: Adam Kucz

22.05.2009


Powrót

Strona główna        O nas        Harmonogram        Poradnik        Usługi        Blog        KontaktWiedzie%C4%87_jak_%C5%BCy%C4%87....htmlO_nas.htmlHarmonogram.htmlPoradnik.htmlUs%C5%82ugi.html../Blog/Blog/Blog.htmlKontakt_.htmlshapeimage_2_link_0shapeimage_2_link_1shapeimage_2_link_2shapeimage_2_link_3shapeimage_2_link_4shapeimage_2_link_5shapeimage_2_link_6